Czasami ludzie wokół mogą nas tak pozytywnie zaskoczyć, że odejmie nam mowę i to dosłownie. Na kilka dni przed tradycyjnymi świętami wybrałem się do jednego z większych sklepów w mieście. Labirynt alejek męczy ale hmm za każdym zakrętem można odkryć coś nowego co kusi by wrzucić do koszyczka to, i jeszcze to, to, i to. Jak się potem dziwimy stojąc przed kasą gdy suma do zapłaty rośnie w zawrotnym tempie. Nawet się nie obejrzałem a mój wózek był już pełny i... ciężki. No tak mam już wszystko ale jeszcze jakieś mięso. Cena indyka odstraszała 33,00 złote za 1 kg! No nie wydam tyle, pomyślałem i zacząłem szukać czegoś równie rzadkiego co dobrego. Szybki telefon do przyjaciółki i jest, decyzja zapadła - kaczka. Szczęśliwy wróciłem z tych zakupów, mam co chciałem!
Na 2 dni przed spotkaniem z bliskimi udałem się do mojej mentorki w kwestiach gotowania by w miłym towarzystwie a: nauczyć się czegoś nowego ( w końcu to moja pierwsza kaczka!) b: spędzić czas w miłej atmosferze
Odmroziłem kaczkę, zapakowałem do garnka i rura....
No wreszcie,... powitała mnie w drzwiach uśmiechnięta brunetka i zaprosiła do środka. Otwieram garnek i pytam co robimy... biorę kaczkę do ręki i ........ nie! nie to nie możliwe, jak oni tak mogli?! Kaczka wypatroszona ale nie oskubana, męczę się przez chwilę, próbuję sił..walczę z piórami ale nie daję rady i dzwonię do sklepu gdzie dokonałem zakupu.
Biuro Obsługi Klienta błyskawicznie przełączyło mnie do Kierownika Sklepu X ten ze zrozumieniem przyjął to co przekazałem o swojej kaczce, przeprosił i zaprosił do sklepu obiecując, że nie pożałuję przyjazdu. Chwila namysłu ... jechać nie jechać... w mieście korki, święta, ostatnie zakupy a co mi tam... jadę!
Dojechałem do sklepu,..i z garnkiem udałem się do "recepcji" gdzie zwrócono mi pieniądze za drób. Po chwili na miejsce przybył Kierownik z aparatem obfotografował nieszczęsną istotę i zaprosił na zaplecze... co miałem robić, poszedłem. Po drodze raz jeszcze mnie przeprosił etc. Zaplecze, - 10, ziąb, para z ust... słyszę głos Kierownika, dochodzący z chłodni "ten nie, ten też nie,... no gdzie jesteś" hmm pomyślałem istny Muppet Show . Długo nie czekałem po chwili w moje ręce trafił 5kg indyk. "To dla Pana" w ramach przeprosin, cena za 1kg 4,00 złote życzę Wesołych Świąt, rzekł Kier. wręczając mi ogromnego indyka, na którego kilka dni temu miałem jeszcze chęć... a dodał: "świeży, dzisiejszy" aha - mruknąłem, a a dziękuję! Wesołych Świąt
I tak oto indyk za 4,00 zł - 5kg trafił w moje ręce :) czasami warto marzyć i pragnąć czegoś spełnia się! To jest dopiero biznes! :) A teraz, żeby nie było podaję przepis na pysznego indyka w jabłkach.
(Proporcje w zależności od ilości kg ja podaję na 5kg. ) Potrzebujemy:
- INDYKA
- 8 JABŁEK SZARA RENETA
- 1 LITR NATURALNEGO SOKU Z JABŁEK
- SZKLANKĘ OLIWY
- SÓL
- PIEPRZ MIELONY ŚWIEŻY
- 10 ZĄBKÓW CZOSNKU
- PIEKARNIK
- 1 REKLAMÓWKĘ FOLIOWĄ
- NACZYNIE ŻAROODPORNE
Co robimy?
Dosłownie " rozbieramy indyka" po rozmrożeniu. Pamiętajcie by nie marnować żadnych części takich jak szyja, skrzydełka, i inne. Np. zamrażamy i odkładamy na zupę :)
Kiedy będziemy mieli już części indyka sprawdźmy czy mieści się do naszego naczynia żaroodpornego. Teraz kolej na czosnek, obieramy i kroimy najdrobniej jak się da. Czosnek, oliwa, sól i pieprz, mieszamy wszystko razem. Na 5 kg indyka dodałem 1 dużą łyżkę soli, i dużą płaską łyżkę świeżo mielonego pieprzu.
Pakujemy indyka do torby foliowej, wlewamy do niej oliwę z przyprawami. Zamykamy torbę tak by nie zostało w niej powietrze. Całość zostawiamy na 24h w lodówce.
Pamiętajmy, że po 1 h pobytu naszego indyczka w piekarniku trzeba przeprowadzić skomplikowaną operację... otwarcia naczynia ,... wow jaki zapach, nie jedz, zostaw,...zaczekaj! Obracamy indyka i ponownie dolewamy 100 - 150 ml soku jabłkowego, zamykamy :) I tak co godzinę. W zależności od wagi. Zgodnie z zaleceniami indyka powinno się piec tyle godzin ile waży, mój miał 5 kg, więc co 1 h podlewanie i obracanie łącznie 5 h :)
Efekt? ... moi bliscy i Przyjaciele, którzy próbowali tego dania zostawili puste talerze! musiało im smakować :)
Smacznego !
Szczęśliwego Nowego Roku 2012 !